"Pies jest jedyną istotą
na świecie, która bardziej
kocha Ciebie
niż samego siebie"

J.Billings

logo Royal Canin

Strona główna

zdjęcie frontowe psa z hodowli

Dlaczego właśnie Golden Retriever?

 

    Pewnego dnia w pracy przydarzył mi się przykry incydent. Zostałam zaatakowana przez agresywnego psa i dotkliwie pogryziona. Rany zagoiły się, natomiast silny uraz pozostał na długo. Od dziecka kochałam zwierzęta – nie chciałam, aby przykry wypadek to zmienił. 

Wtedy też podjęłam decyzję o zakupie psa - mądrego, łagodnego, kochającego, który pomógłby mi powrócić do równowagi i zapomnieć...

Szukałam towarzysza dla siebie i swojej rodziny, przeglądałam opisy wielu ras, w końcu wybór padł na Golden Retrievera.

Jako, że w przyszłości chciałam również móc cieszyć się małymi szczeniaczkami, postanowiliśmy że zamieszka z nami ONA – LUNA – wymarzona, śliczna, radosna suczka. Wiedziałam jaka ma być, jak się będzie nazywać – nie było tylko JEJ….

Rozpoczęłam poszukiwania….. Nie było łatwo: wizyty na wystawach, rozmowy, niezliczona ilość telefonów do hodowców. Okazało się, że sprawa nie jest wcale taka prosta: albo trzeba było baaaardzo długo czekać, albo dostępne same psy, albo…..obiekcji było sporo.

W końcu znalazłam, w hodowli ADEKATOS POLAND pod Częstochową. Już była - NORA ADEKATOS ( to jej oficjalne imię:)), jakby czekała specjalnie na mnie, wystarczyło tylko dotrwać do czasu, aż skończy 8 tygodni, by cieszyć się NIĄ każdego dnia.

W tym miejscu należą się szczególne podziękowania Panu Tomaszowi Sławikowi – właścicielowi hodowli, który pomógł mi w wyborze szczeniaczka. Od samego początku wspierał mnie, służył dobrą radą, ze stoicką cierpliwością znosząc niekończące się telefony i zapytania.

ONA zaś…. ukradła nasze serca, zamieszkała z nami, stała się częścią mojej Rodziny.

Marzeniem moim było, by Lunka w przyszłości została mamą.

Wiedziałam, że przyjdzie mi się zmierzyć z wystawowymi ringami, bo jedynie doskonałe i bardzo dobre oceny zdobyte na wystawach predysponują sukę do hodowli, są również sposobem wyselekcjonowania najbardziej wartościowych osobników.

Rozpoczęliśmy ćwiczenia i przygotowania. Początki jak zawsze były trudne, mnóstwo, często niepotrzebnych, nerwów i adrenaliny. Żyłkę handlera odkrył w sobie mój syn…. Występy z Luną przed publicznością ośmieliły go i dodały pewności siebie. 

 Lunka rosła, piękniała, z małego szczeniaczka przeistoczyła się w śliczną panienkę - łagodną, inteligentną, wpatrzoną w nas orzechowymi oczami, kochającą bez reszty….

 A ja - założyłam hodowlę - Aureus Amicus (z łac. Złoty Przyjaciel), aby i innym ludziom dać radość z posiadania kochającego przyjaciela, najpiękniejszego psa na świecie Golden Retrieviera….

 Beata Gołczyńska